Przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale na święta byłam poza domem i nie miałam możliwości zorganizowania tego wcześniej.
Zacznę od tego, że MR nie daje kontaktuje się ze mną, nie publikuje ocen ani mi nie odpisuje, a ja nie mam w zwyczaju trzymać tu ludzi na siłę. Weźmy też pod uwagę fakt, że blogi czekają w kolejce i autorzy nie wiedzą co robić, dlatego przykro mi, ale musimy się pożegnać z MR.
Przerzedziło nam się grono oceniających niesamowicie. Teraz jesteśmy tylko dwie, ja i Platine... I w tym miesiącu poszło nam źle.
Platine napisała jedną ocenę, Nastrinola także opublikowała tylko jedną, czyli bilans w tym miesiącu wynosi zaledwie dwie oceny i żadnej odmowy. Nie licząc MR, powinno pojawić się sześć. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że przez pewien czas miałam problem z internetem.
Nie popisałyśmy się w tym miesiącu, no cóż... Mam nadzieję, że w listopadzie obie weźmiemy się do roboty.
Prosiłabym o nie publikowanie dziisaj żadnej oceny.